Blog
Insomnia vigilantium
Grzegorz z Sanoka
Grzegorz z Sanoka Piszę, więc jestem!
0 obserwujących 31 notek 5994 odsłony
Grzegorz z Sanoka, 14 lipca 2017 r.

Sprawa żony Marka Antoniusza, czyli małżenstwo tronu i ołtarza

87 2 1 A A A
Marek Antoniusz
Marek Antoniusz

  Jan Kapturak czyta często z rana książki i dziś przeczytał fragment pewnej pracy popularnonaukowej z religioznawstwa. Jest książka Andrzeja Nowickiego pt. Wykłady o krytyce religii". Właśnie w tej pozycji znalazł coś ciekawego i wartego upublicznienia. Na jednej ze stron jest mowa o Marku Antoniuszu, który dobrze kojarzył sobie korzyści płynące z powiązania władzy z religią, czyli małżeństwa tronu i ołtarza. A oto fragment:


„Następnie Marek Antoniusz kazał się w Atenach uważać za nowego Dionizosa i – jako bóg – wstąpił w związek małżeński z boginią Atena, zmuszając przy tej okazji Ateńczyków do wypłacenia mu miliona drachm tytułem posagu panny młodej”.


Postscriptum


Zob.: Andrzej Nowicki, "Wykłady o krytyce religii", Warszawa 1963, s. 38.


Czytanie książek o krytyce religii nie oznacza przyznawania się do ateizmu, a w przypadku Jana Kapturaka działa to odwrotnie proporcjonalnie, gdyż stosując tzw. metodę negatywną w analizie religii, oczyszcza pole na rzecz argumentacji o zasadności wiary w Boga

Jan Kapturak przy tej okazji chce pozdrowić wszystkich Czytelników!


- Trzymajcie się ludzie dobrze! Okazujcie współczucie i czyńcie miłosierdzie, bo na tym polega prawdziwe człowieczeństwo i sens życia, a reszta to „tota palea”, jak mówił św. Tomasz z Akwinu, czyli tylko słoma. A tak stwierdził, gdy porzucił zamiar ukończenia „Sumy teologicznej”, gdyż doszedł do wniosku, że Bóg to o wiele więcej niż to, co możemy sobie o Nim powiedzieć — tak powiedział dziś Jan Kapturak, gdy dowiedział się, że opublikuję ten tekst o Marku Antoniuszu.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ten blog założyłem "pro publico bono", a przy okazji ćwiczę pisanie. Będzie dla mnie zaszczytem, jak ktoś przeczyta, a krytyki się nie boję. Sporo bzdur jest w internecie i nie zaszkodzi jak pojawią się nowe. Podkreślam, że uczę się pisania i to od wielu lat! Sportowiec też musi trenować, zatem moje tu działanie z pisaniem powinno być zrozumiałe! Mój nick "Grzegorz z Sanoka" odnosi się do polskiego filozofa z XV wieku, inne skojarzenia są bezmyślne!

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To nie perfidia, lecz olbrzymia cena za popularyzowanie wiedzy, w tym przypadku filozoficznej....
  • Sz. Pani, dziękuję za uwagę, bo rzeczywiście "aresztowanie"połączone jest z nakazem, a tu...
  • ...a może będzie rozdawać też te 100 milionów, które kiedyś nam biedakom obiecywał, a...

Tagi

Tematy w dziale Kultura